Godną naśladowania postawą wykazał się 44-latek ujmując nietrzeźwego kierującego Volkswagenem, który spowodował kolizję drogową i odjechał z miejsca zdarzenia. Teraz za kierowanie w stanie nietrzeźwości, 76 -latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
24 marca dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierowcy w miejscowości Osjaków na ulicy Targowej. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy w rozmowie ze zgłaszającym ustalili, że ujął on sprawcę zdarzenia drogowego. Z relacji 44-letniego świadka wynikało, że kierujący Volkswagenem skręcając w ulicę Targową uderzył w tył ciężarowego Mercedesa, którym on kierował. Jak ustalono kierowca Volkswagena odjechał z miejsca zdarzenia i zatrzymał się dopiero na parkingu przy jednym ze sklepów. Świadek natychmiast pojechał za nim. W trakcie rozmowy z kierowcą Volkswagena wyczuł od niego woń alkoholu. Podejrzewając, że może być nietrzeźwy, nie pozwolił mu dalej jechać i natychmiast o całym zdarzeniu poinformował funkcjonariuszy. Policjanci zbadali stan trzeźwości 76-letniego kierowcy Volkswagena. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Pamiętajmy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, które zagrożone jest karą nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Wieluń






























Dodaj komentarz