Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające dotyczące oszustwa na pracownika banku. Ofiarą takiego przestępstwa padł mężczyzna, który w wyniku manipulacji przestępców stracił swoje oszczędności oraz pieniądze pochodzące z kredytu.
Do zdarzenia doszło 12 marca. Tego dnia do mężczyzny zadzwoniła kobieta, która zapytała, czy potwierdza złożenie wniosku o kredyt. Zaskoczony rozmówca zaprzeczył, informując, że nie składał takiego wniosku. Wówczas kobieta poinformowała go, że w takim razie sprawa musi zostać zgłoszona i ktoś z banku wkrótce się z nim skontaktuje. Niedługo później do mężczyzny zadzwoniła kolejna kobieta, która przedstawiła się jako pracownica banku. Poinformowała, że ktoś prawdopodobnie próbował wyłudzić kredyt na jego dane osobowe. Poszkodowany postępował według zaleceń oszusta instalując aplikację na telefonie, za pomocą której jak twierdziła miała zostać przeprowadzona weryfikacja tożsamości. W trakcie rozmów oszuści przekonywali go, że na jego koncie widzą podejrzane przelewy na znacznie wyższe kwoty i że konieczne jest szybkie działanie, aby je zablokować. W tym celu mężczyzna uwierzył rozmówcom i wygenerował kody BLIK na łączną kwotę 9 tysięcy złotych. To jednak nie był koniec manipulacji. Przez aplikację, z której korzystał podczas rozmów z rzekomymi pracownikami banku, oszuści mieli sprawdzić jego zdolność kredytową. Jednocześnie instruowali go, aby nie informował pracowników banku o prawdziwym celu wypłaty pieniędzy. Mężczyzna miał powiedzieć, że środki są potrzebne na remont mieszkania. Oszuści przekonywali go również, że dane osobowe mogły zostać wykorzystane przez nieuczciwego pracownika banku. Zgodnie z ich poleceniem poszkodowany udał się do placówki bankowej, gdzie zaciągnął kredyt. Następnie, pozostając w kontakcie telefonicznym z oszustami, wpłacił wypłacone pieniądze do wpłatomatu. Przestępcy próbowali nakłonić go także do sprawdzenia możliwości zaciągnięcia kolejnego kredytu. Dopiero podczas kolejnej wizyty w banku jeden z pracowników zwrócił uwagę, że cała sytuacja może być próbą oszustwa. Wówczas mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą przestępców. Łącznie stracił kilkadziesiąt tysięcy złotych. W sprawie zostało złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Policjanci apelują o ostrożność, sprawdzanie wiarygodności rozmówcy i stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o podawanie kodów BLIK, instalowanie dodatkowych aplikacji ani wypłacanie pieniędzy czy zaciąganie kredytów w celu „zabezpieczenia środków”. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub zgłosić sprawę policji.
Źródło: KPP Wieruszów





























Dodaj komentarz