Prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 30-latek, który w Walichnowach (gm. Sokolniki) na łuku drogi stracił panowanie nad kierowanym pojazdem uderzając w ogrodzenie posesji i budynek mieszkalny. Mężczyzna przewoził dwoje pasażerów, którym nic się nie stało. Swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie tłumaczył przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet do 3 lat więzienia.
Informacja o tym zdarzeniu wpłynęła do oficera dyżurnego wieruszowskiej komendy 25 stycznia przed godzina 7:00. Skierowani na miejsce policjanci zastali uszkodzony pojazd marki Opel Astra oraz świadków tego zdarzenia. Widzący przebieg kolizji wskazali miejsce, w którym oddalili się uczestnicy przed przybyciem patrolu. W trakcie czynności ustalono mężczyzn podróżujących Oplem, którzy byli w wieku od 24 do 30 lat. Najstarszy z nich 30-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego przyznał się policjantom, że na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi uderzając w ogrodzenie posesji, a następnie w budynek mieszkalny. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń. Mundurowi podczas rozmowy z 30-latkiem wyczuli woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. W wyniku zdarzenia uszkodzeniu oprócz samochodu uległo ogrodzenie posesji oraz elewacja budynku. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny od osobowego Opla, który został zabezpieczony na parking policyjnym. Nieodpowiedzialny kierujący odpowie za swoje zachowaniem przed sądem. Grozi mu kara nawet do 3 lat więzienia, nie uniknie odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej.
Źródło: KPP Wieruszów











































Dodaj komentarz