Nastolatki z województwa łódzkiego najrzadziej w Polsce sięgają po używki. I to nie z przymusu, tylko z wyboru. Tak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie Regionalnego Centrum Polityki Społecznej w Łodzi, a przedstawionych w Międzynarodowym Dniu Zapobiegania Narkomanii.
– Badania były przeprowadzane w stu szkołach średnich w województwie łódzkim, w których wylosowano po 50 pierwszych i trzecich klas. Próba była reprezentatywna. Razem w badaniu wzięło udział 2080 uczniów. Młodzież wypełniała anonimowe ankiety i oddawała je w zamkniętych kopertach – opowiada dr Magdalena Błaszczyk, socjolożka Uniwersytetu Łódzkiego oraz pracownik Regionalnego Centrum Polityki Społecznej w Łodzi, która przeprowadziła badania wśród młodzieży. – Porównując wyniki z rokiem 2015 czy z 2011, widzimy, że młodzież coraz rzadziej sięga po alkohol i inne używki. W 2011 roku w pierwszych klasach szkół średnich alkohol piło co najmniej raz aż 87% uczniów. W tej chwili jest to już 68%. młodych ludzi. W klasach trzecich w 2011 roku te wartości wynosiły 98%, a obecnie jest to 91%.
Jeśli chodzi o inne używki, to najpopularniejsza jest marihuana i jej pochodne oraz leki uspakajające i nasenne, które nie są przepisywane przez lekarza.
– Te leki są najbardziej popularne wśród młodszych uczniów. Starsi zaś zdecydowanie wskazują na marihuanę i haszysz – mówi dr Błaszczyk.
Dobre wyniki badań dla województwa łódzkiego to m.in. efekt programów profilaktycznych przygotowanych dla młodych ludzi przez Samorząd Województwa Łódzkiego.
– Samorząd Województwa Łódzkiego prowadzi wiele aktywnych działań, aby przeciwdziałać uzależnieniom dzieci i młodzieży. Jednym z nich jest Regionalny Punkt Terapii i Diagnozy FASD. To zaburzenie dotyczy dzieci, których mamy piły alkohol w czasie ciąży. Poradnia mieści się w strukturach Regionalnego Centrum Polityki Społecznej. I co roku widzimy jak bardzo jest potrzebna. Od 2018 roku przyjęliśmy ponad 1,5 tysiąca dzieci, a ponad 800 zostało zdiagnozowanych w kierunku spektrum FASD. W tym roku już mamy ponad 80 takich diagnoz. Ale poradnia to nie tylko diagnoza i prowadzenie terapii. To grupa wsparcia dla rodziców i opiekunów. W sierpniu planujemy zorganizować obóz terapeutyczny dla dzieci z tych zaburzeniem i ich rodzin. Poza tym właśnie rozpoczynamy projekt unijny, który będzie skierowany do minimum 140 osób dyskryminowanych z powodu spektrum FASD – podkreśla Oskar Kuliński, zastępca dyrektora Regionalnego Centrum Polityki Społecznej w Łodzi. – Ważną częścią naszych działań są konkursy dotacyjne skierowane do organizacji pozarządowych z całego województwa łódzkiego. W tym roku zawarliśmy 23 umowy na 617 tysięcy złotych. Poza tym prowadzimy PIKi, czyli Punkty Informacyjno – Konsultacyjne, które działają na trzech uczelniach wyższych i tam studenci mogą otrzymać pomoc. Organizujemy też corocznie zjazdy liderów młodzieżowych, gdzie również poruszamy problematykę uzależnień. Działa nasz Regionalny Interwencyjny Telefon Zaufania, który jest dostępny także przez messenger i Snapchat.
Dr Marcin Szulc, prof. Uniwersytetu Gdańskiego, nauczyciel akademicki i psycholog zaznaczył, że jednym z najskuteczniejszych czynników chroniących dzieci przed używkami jest zbudowanie z nimi dobrych relacji.
– Edukacja to relacja i wychowanie to relacja. Im bliżej dziecka, tym dalej od narkotyków – zaznacza dr Szulc. – Największy mój niepokój budzą wyniki badań, które pokazują, że dziewczęta częściej się upijają niż chłopcy. Niestety mamy także coraz częściej do czynienia z uzależnieniami behawioralnymi, czyli uzależnieniami od elektroniki i telefonu. Dawne uzależnienia od alkoholu czy narkotyków przeniosły się w inną sferę, równie niebezpieczną.
Dr Robert Rejniak, specjalista psychoterapii uzależnień podkreśla że dziś problemy związane z używkami mają charakter wielowymiarowy.
– Coraz więcej młodych ludzi sięgających po alkohol czy inne substancje ma postawioną także drugą diagnozę, na przykład zaburzenia ze spektrum autyzmu, ADHD, leczy się na depresję – zaznacza dr Rejniak. – I nie wiadomo, czy nastolatek zaczyna sięgać po substancje uzależniające dlatego, żeby sobie pomóc w tych problemach, czy te problemy pojawiły się na skutek nadużywania różnych substancji.
Dr Rejniak dodaje, że dzisiaj problem dopalaczy zaczyna wygasać.
– Jeżeli pytamy 15-latków o dopalacze, to często nie wiedzą o co chodzi. Bo afera z tymi substancjami wybuchła kiedy mieli 5 lat. W tej chwili najbardziej popularnymi substancjami są syntetyczne katynony, potocznie zwane kryształkami, kryształami. I to jest coś, co się pojawia zarówno w małych miejscowościach, jaki i w dużych miastach – mówi dr Rejniak. – Młodzi ludzie wiedzą, czym może się skończyć używanie substancji psychoaktywnych, ale mimo to eksperymentują, ponieważ osobiste zyski, które mają z tych doświadczeń, przewyższają wyobrażenia o konsekwencjach nadużywania substancji. My, dorośli, widzimy tylko wierzchołek góry lodowej, a mało zastanawiamy się nad potrzebami rozwojowymi, które sprawiają, że młodzi ludzie te zachowania podejmują. Ich zyski osobiste to jest potrzeba akceptacji, bycia w grupie, niemyślenie o problemach, manifestacja różnych postaw, które są niemożliwe do pokazania dorosłym na trzeźwo. To jest też radzenie sobie ze stresem i ulga w napięciu.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
































Dodaj komentarz