Lekarze ze szpitala w Sieradzu przeszli cykl specjalistycznych szkoleń z kardiologii inwazyjnej i leczenia przewlekłego zamknięcia naczyń wieńcowych. Teraz będą stosować te innowacje w swojej placówce. Pozwoli to zmniejszyć liczbę hospitalizacji i skróci czas rekonwalescencji.
Wyobraźmy sobie, że serce pracuje jak silnik, bez dopływu ,,paliwa’’ i każde uderzenie staje się coraz trudniejsze. Dzięki nowoczesnym szkoleniom, które przeszli lekarze ze szpitala w Sieradzu, możliwe jest teraz szybkie i precyzyjne usuwanie tych zatorów, niemal bezboleśnie i bez konieczności rozległych operacji. Dla pacjentów z naszego regionu to nie tylko nadzieja na ulgę w bólu, ale przede wszystkim szansa na szybszy powrót do pełni sił i aktywnego życia.
Każde nowe otwarcie zatkanych tętnic wieńcowych to szansa na dłuższe, zdrowsze życie. Dzięki precyzyjnym procedurom interwencyjnym zabiegi stają się mniej inwazyjne, co oznacza mniejsze ryzyko powikłań pozabiegowych.
– Przewlekłe zamknięcie tętnic wieńcowych to niedrożność trwająca powyżej trzech miesięcy – tłumaczy dr n. med. Piotr Tyślerowicz, kierownik pracowni Hemodynamiki i Elektrofizjologii sieradzkiego szpitala. – Dobrze, że takie szkolenia odbywają się w naszym szpitalu. Dzięki nim uratowaliśmy już kilka serc. Teraz możemy pomóc każdemu pacjentowi z naszego regionu. W szpitalu w Sieradzu posiadamy zarówno wykwalikowaną kadrę lekarzy, jak i odpowiedni sprzęt do wykonywania nowych zabiegów.
Szkolenie dla sieradzkich kardiologów przeprowadził prof. dr hab. n. med. Maksymilian Opolski z Instytutu Kardiologii w Aninie.
Dzięki precyzyjnemu, wieloetapowemu podejściu choroba wieńcowa przestaje być wyrokiem, a staje się wyzwaniem, które – z pomocą doświadczenia zespołu i najnowocześniejszych technologii – można skutecznie pokonać.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego


































Dodaj komentarz