Teraz o strażakach OSP w Łódzkiem można powiedzieć, że wyglądają jak milion złotych. Dokładnie tyle samorząd województwa przekazał druhom na zakup mundurów galowych w 2024 roku. Z dotacji skorzystały 103 jednostki, a nowe mundury już służą strażakom.
To był pierwszy konkurs w Łódzkiem, w którym strażacy otrzymali wsparcie na zakup umundurowania wyjściowego – do tej pory kupowali je indywidualnie, za własne pieniądze lub ze środków, jakie jednostka zarobiła np. wynajmując pomieszczenia remizy.
W jednostce w Oraczewie (pow. sieradzki) bywało, że mundury strażacy … dziedziczyli.
– Jak jakiś strażak się wyprowadził, albo zmarł, a jego mundur był w dobrym stanie, to oddawaliśmy go do czyszczenia i przekazywaliśmy nowym kolegom – mówi Roman Banaś, prezes jednostki. Jak wspomina, przed laty, galowe stroje strażacy kupowali dzięki np. pieniądzom zebranym podczas dorocznego balu lub zabaw fantowych. – Ale potem tego nie było, więc nie kupowaliśmy też mundurów.
Tak było do ubiegłego roku, w którym jednostka dzięki dotacji ubrała 7 strażaków.
– Mamy trochę okazji, a to zebrania, a to święta, i dobrze, żeby się jak najlepiej prezentowali – podkreśla prezes Banaś. Jak dodaje, nowe mundury są bardzo ważne jeżeli chce się rozwijać jednostkę. – Przyszło do nas trochę młodych strażaków, a wiadomo, trzeba ich czymś przyciągnąć, więc powinni mieć nową odzież – mówi.






























Dodaj komentarz