Zdecydowana reakcja pracownika jednego z sieradzkich marketów pozwoliła na zatrzymanie 44-letniego pijanego kierowcy opla, który przyjechał na zakupy. Badanie alkomatem wskazało, że miał w organizmie ponad 2,2 promila alkoholu. Nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy. Teraz grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
11 października około godziny 11.30 pracownik jednego z sieradzkich marketów, zauważył niepokojące zachowanie kierowcy opla. Mężczyna podjechał pod magazyn, aby odebrać zakupiony towar. Kiedy podszedł do niego bliżej wyraźnie czuł od kierowcy alkohol. Świadek szybko zareagował, zabrał mu kluczyki od samochodu i powiadomił policję. Na miejsce przyjechali mundurowi z sieradzkiej drogówki, którzy ustalili tożsamość kierowcy oraz sprawdzili jego stan trzeźwości. Był to 44-letni mieszkaniec Sieradza. Badanie alkomatem wskazało, że miał on w organizmie ponad 2,2 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy. Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz wysoka kara pieniężna.
Źródło: KPP Sieradz






























Dodaj komentarz